Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Co dalej z projektem zakazu handlu w niedzielę przez sklepy internetowe?

E-commerce 17.05.2017

Jak informowaliśmy w naszym artykule z 19.10.2016 r., w złożonym przez NSZZ Solidarność obywatelskim projekcie ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę znalazł się zapis mówiący, że handel w niedziele w placówkach handlowych (co zgodnie z projektem obejmowało również sklepy internetowe) byłby co do zasady zakazany.

22 marca 2017 r. wpłynęło stanowisko rządu. Wolą ministrów, choć z licznymi uwagami, ustawę skierowano do dalszych prac. Strona rządowa kategorycznie odrzuciła m.in. możliwość karania więzieniem za prowadzenie handlu w niedzielę wbrew postanowieniom ustawy. Jednocześnie wskazała, że całkowity zakaz handlu w niedziele nie wchodzi w grę, możliwe jest ograniczenie handlu do przykładowo dwóch niedziel w miesiącu. Spod zakazu miałyby być również wyłączone punkty znajdujące się w miejscach odprawy podróżnych, a więc na dworcach czy lotniskach.

W ocenie rządu, „ingerencja ustawodawcy w zasady funkcjonowania placówek handlowych powinna zmierzać do pogodzenia interesów różnych środowisk, przedstawiających z jednej strony argumenty natury ekonomicznej – przemawiające za jak najmniejszą zmianą obecnych zasad swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej, z drugiej zaś – podkreślające kulturowe i światopoglądowe aspekty niedzieli wolnej od pracy.”

Co jednak najważniejsze, zgodnie ze stanowiskiem rządu, należy zastanowić się również nad celowością wprowadzenia zakazu handlu w sieci w niedzielę. W toku konsultacji zresztą sama Solidarność chciała wyłączenia sklepów internetowych spod zakazu, o ile funkcjonują one bez zatrudniania w ten dzień pracowników. Ciężko poza tym wyobrazić sobie w praktyce zamknięcie sklepu internetowego jedynie w niedzielę również z tego względu, że czas złożenia zamówienia przez klienta rzadko kiedy pokrywa się z przystąpieniem przez sklep internetowy do kompletowania zamówienia.

Zakaz niedzielnego handlu w sieci spowodowałby ponadto wzrost konkurencyjności e-sklepów działających za granicą, groziłoby stagnacją rodzimego e-commerce, a także działaniami samych pracodawców sprowadzających się do przeniesienia miejsc pracy z Polski choćby do Czech.

Stanowisko rządu nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jaki powinien być ostateczny kształt ww. ustawy. Co jednak najistotniejsze, nie wskazuje wprost, że spod zakazu zostaną wyłączone sklepy internetowe, a jeśli tak, to po spełnieniu jakich przesłanek.

Pozostaje przyglądać się dalszemu przebiegowi prac nad ww. ustawą oraz uwagom zgłaszanym przez stronę społeczną. Objęcie zakazem handlu w niedziele poszczególnych gałęzi handlu powinno jednak być poprzedzone szeroką debatą publiczną, uwzględniającą zarówno szczególny charakter niedzieli jak i aspektów ekonomicznych sprowadzających się do ewentualnych skutków w postaci wzrostu bezrobocia czy zmniejszeniu wpływów z podatków CIT i VAT. Należy mieć również na uwadze fakt, że w ostatnich latach Polacy coraz chętniej dokonują zakupów przez Internet, dostrzegając ich wygodę, oszczędność czasu i pieniędzy, a także większy wybór asortymentu w porównaniu do sklepów stacjonarnych.

Wolą większości parlamentarnej jest przyjęcie ww. ustawy jeszcze przed wakacjami, z zastrzeżeniem, że ustawa weszłaby w życie prawdopodobnie z dniem 1 stycznia 2018 r. 

Mateusz Doroszczonek
Konsultant prawny w Kancelarii BSiW