Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Koniec Amazon Dash Button, czyli ślepa uliczka rozwoju e-commerce z wątkiem prawnym w tle

E-commerce 10.10.2019

Po czterech latach od wprowadzenia na rynek usługi realizowanej przy pomocy urządzeń Amazon Dash Button, spółka Amazon.com, Inc. oficjalnie ogłosiła zakończenie jej świadczenia.

 

Amazon Dash to usługa zamawiania towarów konsumpcyjnych (żywność, detergenty, artykuły toaletowe etc.), która wykorzystuje elektroniczne urządzenia konsumenckie (należące do kategorii urządzeń IoT, Internet of Things) i interfejsy API do zamawiania towarów przez Internet. Pierwotnie (od kwietnia 2014 r.) usługa była realizowana przy pomocy Amazon Dash Wand. Jest to urządzenie podłączone do domowego Wi-Fi, które pozwala użytkownikom na tworzenie listy zakupów poprzez skanowanie kodów kreskowych i głośne wypowiadanie nazw produktów. Łączy się bezpośrednio z AmazonFresh, czyli firmą dostarczającą produkty spożywcze zamawiane przez Internet.

Dash Button i Dash Replenishment Service (DRS) zostały wprowadzone przez Amazon.com w dniu 31 marca 2015 r. Ze względu na czas ogłoszenia pojawiło się wiele wiadomości sugerujących, że Dash Button był żartem prima aprilisowym. Amazon Dash Button to małe urządzenie elektroniczne zawierające przycisk z nazwą często zamawianego produktu. Użytkownicy mogli zaprogramować każdy przycisk, aby zamówić określony produkt w ustalonej ilości, za pośrednictwem konta użytkownika Amazon.com. Przyciski Dash można było umieścić (przykleić) w różnych miejscach domu (np. przy pralce, lodówce, w łazience), w których dane produkty są używane. Naciśnięcie przycisku wysyłało sygnał Wi-Fi do aplikacji Amazon Shopping i zamawiało nowe zapasy dowolnego produktu skonfigurowanego do zamówienia. Kliknięcie wysyłało również wiadomość na telefon komórkowy użytkownika, dając użytkownikowi 30 minut na anulowanie zamówienia. Przyciski Amazon Dash kosztowały w USA 4,99 USD za sztukę a koszt ich zakupu był odejmowany od pierwszego zamówienia złożonego za ich pomocą.

 

W oficjalnym oświadczeniu Amazon stwierdził, że przyczyną wycofania Amazon Dash Button jest wzrost popularności innych metod automatycznego kupowania produktów, jak np. subskrypcja produktów czy automatyczne ponawianie zamówień. Zdaniem Amazon, cyfrowe przyciski Dash (Amazon Virtual Dash Buttons, które naśladują wygląd i funkcję fizycznych przycisków Dash, ale są wyświetlane na stronie internetowej Amazon i w niektórych inteligentnych urządzeniach z wyświetlaczami), a także zakupy za pomocą urządzeń sterowanych głosem, zastąpiły przyciski fizyczne.

 

Trudno zweryfikować, na ile oficjalny komunikat wskazuje prawdziwą przyczynę zaprzestania świadczenia usługi. Jednak wydaje się, że na decyzję Amazon mógł istotnie wpłynąć wyrok sądu monachijskiego (Niemcy), który podtrzymując wyrok sądu niższej instancji orzekł, że przycisk Amazon Dash narusza prawo konsumenckie. Sąd niemiecki stwierdził, że przycisk Amazon Dash jest niezgodny z prawem, ponieważ przed dokonaniem zakupu z jego użyciem konsumentowi nie są dostarczane obowiązkowe informacje, w tym brakuje oznaczenia „zamawiam z obowiązkiem zapłaty”. Prawo UE wymaga od przedsiębiorców, którzy sprzedają produkty konsumentom, dostarczenia kupującym określonych informacji przed zawarciem umowy. Ma to zapewnić uczciwe traktowanie konsumentów i dać im pewność, w którym momencie zawierają umowę wiążącą się z obowiązkiem zapłaty. Obowiązki te wynikają z przepisów unijnej dyrektywy 2011/83/UE z  dnia  25  października  2011  r. w  sprawie  praw  konsumentów. Ponieważ jest to dyrektywa (a nie rozporządzenie), każde państwo członkowskie jest zobowiązane do wdrożenia tych przepisów do prawa lokalnego. Państwa członkowskie mają pewną swobodę co do tego, jak to zrobić. Niemieckie przepisy wdrażające art. 8 ust. 2 dyrektywy 2011/83/UE stanowią, że przycisk „musi być oznakowany słowami „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” lub równoważnym sformułowaniem. Analogiczne rozwiązanie zostało zaimplementowane w polskim systemie prawnym (art. 17 ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta). Niemiecki sąd stwierdził, że przycisk Dash, który jedynie pokazuje logo danej marki, narusza ten wymóg i nie dostarcza obowiązkowych informacji przed zawarciem umowy. Wyrok przypomina, że ​​chociaż usługi z wykorzystaniem IoT mogą uprościć dokonywanie zakupów z korzyścią dla klientów, to jednak przedsiębiorcy muszą upewnić się, że przestrzegają przepisów prawa w zakresie ochrony konsumentów, w tym lokalnych uregulowań prawnych w poszczególnych państwach członkowskich UE. Zapadły wyrok stanowi interesujący prognostyk na przyszłość. Innowacje w handlu detalicznym muszą być wprowadzane z poszanowaniem wymogów prawa konsumenckiego.

dr Michał Matuszczak
Radca prawny