Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Trwały nośnik informacji a wiadomości elektroniczne

E-commerce 31.05.2017

Obowiązujące przepisy wymagają, by pewne informacje były przekazywane konsumentom za pośrednictwem tzw. „trwałego nośnika informacji”. Dotyczy to na przykład informowania o zmianach w usługach płatniczych świadczonych przez banki, przekazywania konsumentom odpowiedzi na reklamację czy wydania dokumentu umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość. Nie zawsze jest jednak zupełnie oczywiste jakie materiały czy sposoby komunikowania się można uznać za trwały nośnik.

Pojęcie „trwałego nośnika informacji” zostało zdefiniowane w ustawie o prawach konsumenta oraz ustawie o usługach płatniczych. Mimo nieznacznych różnic, obie definicje są zbieżne co do podstawowych kryteriów jakie musi spełniać trwały nośnik. Powinien on:

  1. umożliwiać adresatowi przechowywanie informacji kierowanych osobiście do niego,
  2. umożliwiać dostęp do informacji w przyszłości przez czas odpowiedni do celów, jakim te informacje służą oraz
  3. pozwalać na odtworzenie przechowywanych informacji w niezmienionej postaci.

Zgodnie ze stanowiskiem Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej również TSUE), nośnik ten ma gwarantować, że konsument będzie posiadał w sposób analogiczny do nośnika papierowego wymagane informacje w celu umożliwienia mu w razie potrzeby powołania się na przysługujące mu prawa. W tym względzie istotne znaczenie ma możliwość przechowywania przez konsumenta kierowanych do niego osobiście informacji, gwarancja braku zmiany ich treści oraz ich dostępność przez odpowiedni okres, a także możliwość ich odtworzenia w niezmienionej postaci.

Biorąc pod uwagę powyższe, nie ma wątpliwości, że trwałe nośniki stanowią m.in.: papier, pamięć USB, płyty CD i DVD, karty pamięci, dysk komputerowy, sms itp. Kontrowersje pojawiają się przy bardziej nowoczesnych sposobach i narzędziach wykorzystywanych przez przedsiębiorców do komunikowania się i przekazywania informacji konsumentom. W szczególności należy zwrócić uwagę, że w praktyce możemy wyróżnić dwa rodzaje wiadomości elektronicznych:

  1. klasyczne e-maile, czyli wiadomości wysłane za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz
  2. wiadomości przesyłane na indywidualne konta lub specjalne skrzynki poczty elektronicznej użytkowników np. sklepów internetowych lub bankowości elektronicznej.

Możemy mieć pewność, że trwałym nośnikiem jest e-mail przesłany za pomocą poczty elektronicznej. Taka Informacja jest bowiem możliwa do przechowywania, w każdym dowolnie długim czasie możemy mieć do niej dostęp i zawsze odczytamy ją w stanie niezmienionym - bo nadawca nie ma możliwości późniejszej ingerencji w jej treść.

Sytuacja nie jest już tak klarowna przy przykazywaniu informacji za pomocą strony sklepu internetowego lub konta bankowości elektronicznej, linka do informacji z innej strony www czy załącznika pdf znajdującego się na serwerze sklepowym. Spełnione są wówczas dwa pierwsze warunki ustawowe: możliwe jest jej przechowywanie oraz dostęp do informacji przez odpowiednio długi czas. Problem pojawia się przy przesłance przechowywania informacji w niezmienionej postaci. Ze względu na fakt, że takie konto lub skrzynkę zakłada się na stronie internetowej lub serwerze nadawcy wiadomości. Nadawca ma zatem zapewniony stały dostęp do przekazanych treści, a co za tym idzie pojawia się obawa, że będzie mógł je zmieniać lub usuwać.

W kwestii opisanej powyżej wątpliwości, głos zabrał TSUE w sprawie C-375/15-BAWAG. Sprawa dotyczyła indywidualnej skrzynki elektronicznej dla każdego klienta bankowości elektronicznej, do której dostęp był możliwy po podaniu loginu i hasła. Po zalogowaniu użytkownik miał możliwość zapoznania się z wiadomościami przesłanymi przez bank. Co istotne, bank nie informował wcześniej swoich klientów o tym, że na ich indywidulanej skrzynce znajduje się nowa wiadomość. W wyroku z dnia 25 stycznia 2017 roku, Trybunał stwierdził, że dostarczenie informacji użytkownikowi bankowości elektronicznej może być traktowanie jako przekazanie na trwałym nośniku, ale konieczna jest aktywność dostawcy usługi, który powinien powiadomić użytkownika o dostępności informacji na indywidualnym koncie. W sytuacji, gdy dotarcie do danej informacji wymaga samodzielnej inicjatywy użytkownika (takiej jak zalogowanie się na konto), mamy do czynienia jedynie z udostępnieniem informacji, nie zaś z jej dostarczeniem.

TSUE podkreślił również, że indywidualne skrzynki elektroniczne i konta użytkownika mogą być uznane za trwały nośnik tylko wówczas, gdy zostanie wykluczona możliwość zmiany treści informacji przez dostawcę danej usługi lub przedsiębiorcę zarządzającego stroną internetową.

Choć wyrok TSUE odnosi się wprost do branży usług płatniczych, niewątpliwie będzie miał on wpływ na całą branżę e-commerce i dostarczanie informacji konsumentom zawierającym umowy na odległość. Orzeczenie przesądza, że przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą online będzie mógł dostarczać konsumentom informacje za pośrednictwem indywidualnych kont tworzonych na jego stronie internetowej, np. na stronie sklepu internetowego, pod warunkiem że konsument będzie miał możliwość odtworzyć informacje w niezmienionej postaci w odpowiednio długim czasie, z wyłączeniem możliwości późniejszej, jednostronnej zmiany tychże przez sprzedawcę. Ponadto, przedsiębiorca, który zdecyduje się na tą formę komunikacji, będzie musiał w aktywny sposób dążyć do tego, by konsument zapoznał się z przekazywanymi informacjami.