Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Czy administrator portalu internetowego odpowiada za wpisy użytkowników?

Nowe Technologie 02.08.2016

Prowadzenie strony internetowej wiąże się z odpowiedzialnością za zawarte w niej treści, także te, które zamieszczają użytkownicy, czyli wszelkiego rodzaju wpisy i komentarze.  Od tej reguły istnieją jednak wyjątki, które mają zasadnicze znaczenie, gdy treści zamieszczone przez użytkowników naruszają prawa osób trzecich.

W świetle ustawy o świadczeniu usług droga elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. podmiot prowadzący portal internetowy nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych (art. 15). Przepis ten wskazuje, że nie ma on obowiązku sprawdzania czy też moderowania komentarzy przed ich pojawieniem się na stronie. Odpowiedzialność administratora za treść wpisów pojawia się dopiero po ich publikacji.

Na mocy art. 14 wspominanej ustawy z odpowiedzialności zwalnia jednak  niewiedza o bezprawnej treści komentarza:

Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.

Co jednak, gdy administrator zauważy obraźliwy w stosunku do osoby trzeciej komentarz? Zastosować należy wojskową zgoła taktykę notice and take down, ponieważ niezwłoczna reakcja (a więc usunięcie komentarza) uznawana jest zwykle w orzecznictwie polskich sądów za reakcję wystarczającą, a im mniej osób zdąży go zobaczyć, tym lepiej.

Polskie orzecznictwo w sprawach związanych z naruszeniem dóbr osobistych nie pozostawia wątpliwości, że im większy portal, tym większa odpowiedzialność jego administratora. Co więcej, okoliczność obciążającą stanowi paradoksalnie moderacja komentarzy – skoro są one moderowane, pytają polskie sądy, to w jaki sposób obraźliwe treści znalazły się w Internecie? Brak moderacji natomiast ułatwia uznanie niewiedzy właściciela portalu za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność.

Czy użytkownicy portalu internetowego powinni mieć obowiązek logowania się, by zostawić komentarz? W świetle prawa nie ma takiego obowiązku, choć większość administratorów i tak korzysta z przeznaczonych do tego narzędzi, by moderować dyskusję oraz uniknąć całkowitej aminowości użytkowników, która nie sprzyja ani poziomowi  komentarzy, ani budowaniu społeczności wokół portalu.

Niektórzy administratorzy rezygnują natomiast z funkcji komentowania bezpośrednio na swoim portalu, przenosząc dyskusję na Facebooka, co z prawnego punktu widzenia również ma sensowne uzasadnienie, ponieważ po pierwsze wymusza komentowanie (teoretycznie) pod własnym imieniem i nazwiskiem oraz zdejmuje z administratora ryzyko bycia pociągniętym do odpowiedzialności cywilnej z tytułu naruszenia dóbr osobistych, ponieważ komentarz nie pojawia się w takiej sytuacji już bezpośrednio na jego stronie.

W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, administrator nie ma obowiązku zapewnić możliwości zidentyfikowania danych autorów anonimowych wpisów, gdy dojdzie już do naruszenia dóbr osobistych w komentarzu. W uzasadnieniu wyroku z dnia 8 lipca 2011 r. (sygn. akt IV CSK 665/10) Sąd Najwyższy stwierdził, że „(…) żadne ogólne zasady zarządzania tego rodzaju  usługami i systemami nie dają podstaw do nałożenia na usługodawcę ogólnego obowiązku zapewnienia możliwości zidentyfikowania usługobiorcy dokonującego wpisów na takim portalu”.

Ostatecznie należy zatem usunąć obraźliwe komentarze niezwłocznie, a dodatkowo przeprosić również na łamach portalu osoby, których dobra osobiste zostały naruszone – sąd również weźmie to pod uwagę w przypadku ewentualnego powództwa.

Marta Błotny
Konsultant prawny w kancelarii BSiW