Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Odpowiedzialność kierowcy Ubera wobec pasażera w razie wypadku komunikacyjnego

Nowe Technologie 01.03.2017

Uber to usługa stanowiąca konkurencję dla tradycyjnych taksówek. Polega ona na zamawianiu transportu samochodowego za pośrednictwem aplikacji, która łączy kierowców z osobami, które chcą przedostać się z punktu A do punktu B. Jednym z argumentów, które podnoszą przeciwnicy Ubera są wątpliwości co do bezpieczeństwa tych usług. W tym kontekście warto zastanowić się jak kształtowałaby się ewentualna odpowiedzialność odszkodowawcza kierowcy Ubera wobec pasażera w razie wypadku oraz czy jej zakres różniłby się od odpowiedzialności kierowcy tradycyjnej taksówki.

Przewóz grzecznościowy vs. odpłatny

Na wstępie należy zaznaczyć, że zasady odpowiedzialności kierującego pojazdem mechanicznym za szkody majątkowe oraz obrażenia wyrządzone przewożonym pasażerom zależy od charakteru przewozu. W przypadku tzw. przewozu grzecznościowego, mającego miejsce wówczas, gdy kierujący nie pobiera od pasażera opłat, a ponadto nie ma żadnego interesu w przewożeniu danej osoby i czyni to wyłącznie z uprzejmości, kierowca będzie odpowiadał na zasadzie winy. W takiej sytuacji, w celu uzyskania odszkodowania, pasażer będzie musiał wykazać, że kierujący ponosi winę za spowodowanie wypadku drogowego, np. przez naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Na znacznie bardziej restrykcyjnych zasadach odpowie kierowca uzyskujący w zamian za przewóz jakikolwiek ekwiwalent majątkowy (np. wynagrodzenie czy zwrot kosztów przejazdu) - będzie to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Przejazd Uberem, tak samo jak taksówką, jest usługą płatną, co oznacza, że wykluczone jest zakwalifikowanie tej formy transportu jako przewozu grzecznościowego. Wówczas nie ma znaczenia, kto ponosi winę za zdarzenie wywołujące szkodę, a kierowca będzie zobowiązany do wypłaty odszkodowania nawet wtedy, gdy jego zachowanie było prawidłowe, a szkoda nie została wyrządzona umyślnie.

Przesłanki pozwalające uwolnić się od odpowiedzialności

Kierujący pojazdem będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności tylko w przypadku, gdy do wypadku doszło ze względu na jedna z niżej wymienionych przesłanek:

  • Wyłączna wina osoby poszkodowanej (np. niewłaściwe zachowanie pasażera w pojeździe),
  • Wyłączna wina osoby trzeciej, za którą kierujący nie ponosi odpowiedzialności (np. wyłączna wina kierowcy drugiego pojazdu uczestniczącego w kolizji, chyba, obaj ponoszą winę),
  • Siła wyższa (tj. trzęsienie ziemi czy powódź).

Istotne jest w tym kontekście, że to kierujący będzie musiał udowodnić, że wystąpiła jedna z ww. okoliczności w celu uwolnienia się od odpowiedzialności, a poszkodowany pasażer będzie miał prawo do kwestionowania jego argumentów.

Wszystkie powyższe uwagi, odnoszą się również do portali carpoolingowych tj. BlaBlaCar, w sytuacji gdy przewóz odbywa się, nawet za symboliczną, opłatą.

Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń

Należy pamiętać, że jeżeli w czasie zdarzenia kierującego chroniła polisa OC, za szkody wyrządzone wypadkiem komunikacyjnym, odpowiedzialność poniesie zakład ubezpieczeń społecznych, niezależnie od charakteru przewozu (a więc tego czy odbył się za opłatą lub nie) i od odpowiedzialności kierującego. Poszkodowany będzie mógł wówczas wytoczyć powództwo zarówno przeciwko kierującemu, jak i ubezpieczycielowi w pełnym zakresie. Ograniczeniem może być jedynie suma gwarancyjna. Jednakże, w postępowaniu sądowym o naprawienie szkody objętej ubezpieczeniem obowiązkowym OC, jeżeli pozwanym jest kierowca, i tak konieczne jest pozwanie zakładu ubezpieczeń.

Prawo regresu

Jedynie w wyjątkowych sytuacjach, zakład ubezpieczeń, który pokrył szkodę wyrządzoną pasażerowi, będzie miał prawo żądać od kierującego zwrotu wypłaconego odszkodowania. Prawo regresu będzie zaktualizuje się, gdy kierujący:

  • wyrządził szkodę umyślnie,
  • zbiegł z miejsca wypadku,
  • spowodował wypadek pod wpływem alkoholu, narkotyków lub innych substancji odurzających,
  • wszedł w posiadanie pojazdu na skutek przestępstwa,
  • nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym.

W usłudze świadczonej przez Ubera, indywidualną odpowiedzialność cywilną wobec pasażera ponosi wyłącznie kierowca, z uwagi na to, że Uber jest tylko pośrednikiem. Przejazdy są jednak dodatkowo ubezpieczone przez firmę Uber i w sytuacjach problematycznych Uber może wziąć udział w postępowaniu.

Przeciwnicy podnoszą, że kierowcy Ubera nie mają obowiązku posiadania licencji, odbycia żadnych szkoleń, a ponadto nie ponoszą odpowiedzialności zawodowej tak jak taksówkarze. Wszystkie te argumenty znajdują swoje uzasadnienie, jednak nieprawdą jest, że Uber nie prowadzi żadnej weryfikacji zatrudnianych kierowców. Po pierwsze, przed rozpoczęciem współpracy muszą oni dostarczyć zaświadczenie o niekaralności i wykroczeniach w ruchu drogowym. Po drugie, samochód musi spełniać wymogi stanu technicznego oraz musi być objęty polisą obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ponadto, po każdym przejeździe klient otrzymuje e-maila z trasą oraz kosztem przejazdu i jeżeli ma jakieś zastrzeżenia może domagać się wyrównania kosztów. Co więcej, po wykonaniu usługi, kierowca oceniany jest przez klientów w skali od 1 do 5 i jeśli jego ocena spadnie poniżej 4,6, jest automatycznie dezaktywowany z platformy.

Podsumowując:

  1. Ochrona pasażerów przewożonych odpłatnie, jest silniejsza niż przy przewozie z grzeczności. Nie ma przy tym znaczenia czy kierujący jest partnerem UBERa czy taksówkarzem.
  2. Polisa OC chroni kierujących niezależnie od tego, czy przewóz ma charakter grzecznościowy czy nie.
  3. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń społecznych za szkody spowodowane wypadkiem komunikacyjnym jest niezależna od charakteru przewozu i od odpowiedzialności kierującego.
  4. Kierowcy Ubera nie mają obowiązku posiadania licencji, ale Uber weryfikuje, czy jego partnerzy spełniają innego rodzaju kryteria.

Karina Wronka
Konsultant prawny w kancelarii BSiW