Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Czy sublicencjobiorca może udzielić dalszej sublicencji na materiał siewny?

Własność intelektualna 26.01.2017

Często zdarza się, że łańcuch podmiotów pomiędzy hodowcą danej odmiany roślin aż do firmy nasiennej, przetwórcy lub sprzedawcy jest dość długi. W tym kontekście pojawia się pytanie czy podmiot, który ostatecznie wprowadza materiał siewny do obrotu jest do tego uprawniony, czy też narusza wyłączne prawo do danej odmiany przysługujące jej hodowcy?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego gdzie dana odmian zastała zastrzeżona. Istnieją dwa poziomy ochrony wyłącznego prawa do odmian roślin: krajowy i unijny. Zarówno przepisy unijne, jak i krajowe wykluczają możliwość łączenia ochrony w ramach obu tych systemów. Prawo Unii Europejskiej daje zatem hodowcom możliwość wyboru między narodowym systemem ochrony roślin a systemem unijnym. Zasadniczo zakres ochrony jest zbieżny, gdyż regulacje krajowe w dużej mierze korespondują z prawem unijnym. Istnieją jednak pewne rozbieżności i jedną z nich jest liczba dopuszczalnych licencji w łańcuchu licencyjnym.

W Polsce wyłączne prawo do odmiany przyznaje Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), poprzez wpisanie jej do Księgi Ochrony Wyłącznego Prawa. Odmiany wpisane do tego rejestru chronione są wyłącznie na terenie Polski zgodnie z polską ustawą o ochronie prawnej odmian roślin z dnia 26 czerwca 2003 r. (dalej „ opor”). Jeśli chodzi natomiast o odmiany zgłoszone do ochrony w krajach Unii Europejskiej, to zgłoszenia należy dokonać we Wspólnotowym Urzędzie Ochrony Odmian Roślin (CPVO) z siedzibą w Angers we Francji. Ochrona w takim przypadku obejmuje wszystkie kraje unijne, w tym Polskę. Dla wyłącznego prawa do odmiany zarejestrowanej w CPVO właściwe jest prawo unijne, tzn. Rozporządzenie Rady (WE) nr 2100/94 z dnia 27 lipca 1994 r. w sprawie wspólnotowego systemu ochrony odmian roślin (dalej „rozporządzenie”).

Zaczynając od odmian zastrzeżonych wyłącznie na naszym rodzimy rynku w COBORU odnieść się należy do art. 30  opor, z którego wynika, że hodowca posiadający wyłączne prawo do odmiany, może w drodze umowy licencyjnej, udzielić innej osobie upoważnienia (licencji) do korzystania z wyłącznego prawa do odmiany. Uprawniony z licencji (licencjobiorca) może udzielić dalszej licencji (sublicencji) tylko za zgodą hodowcy, wyrażoną w formie pisemnej; udzielenie dalszej sublicencji jest niedozwolone.

Z powyższego wynika, że na gruncie prawa polskiego dopuszczalne jest udzielenie wyłącznie dwóch licencji. Pierwszej między hodowcą a licencjobiorcą i drugiej między licencjobiorcą a sublicencjobiorcą. W większości wypadków taka ilość licencji jest wystarczającą. Hodowca udziela licencji firmie nasiennej, a firma nasienna, która np. nie dysponuje wystarczającą ilością areału do obsiania, udziela dalszej licencji (sublicencji) swojemu podwykonawcy. Co jednak w przypadku gdyby w tym łańcuchu pojawił się kolejny podmiot? Tytułem przykładu:

Hodowca zarejestrował odmianę w COBORU, następnie nie będąc zainteresowany jej rozmnażaniem i oferowaniem do sprzedaży udzielił innemu podmiotowi licencji w tym zakresie (pierwsza licencja); podmiot ten jednak nie posiadał gruntów rolnych i samodzielnie nie trudnił się rozmnażaniem materiału siewnego, w związku z czym udzielił sublicencji firmie nasiennej (druga licencja – sublicencja); ta z kolei firma nasienna chciała udzielić dalszej sublicencji swojemu podwykonawcy, gdyż nie dysponowała wystarczającą ilością gruntów (trzecia licencja – dalsza sublicencja).

Zgodnie z art. 30 opor ta ostatnia sublicencja (trzecia licencja – dalsza sublicencja) byłaby niedopuszczalna – stanowiłaby naruszenie wyłącznego prawa do odmiany przysługującego hodowcy.

A jak sytuacja wyglądałaby, gdyby w opisanym przykładzie odmiana była zastrzeżona w CPVO? Art. 27 rozporządzenia nie stanowi, ani o możliwości udzielenia sublicencji, ani nie ogranicza liczby licencji.  Przyjąć zatem należy, że na gruncie prawa wspólnotowego możliwe jest zawieranie dowolnej liczby umów licencyjnych i udzielanie dalszych sublicencji, chyba że hodowca w pierwszej umowie licencyjnej zastrzegł inaczej. Gdyby zatem w opisanym powyżej przykładzie odmiana została zastrzeżona w CPVO, wówczas trzecia licencja – dalsza sublicencja pomiędzy firmą nasienną a jej podwykonawcą byłaby dopuszczalna (oczywiście przy założeniu, że hodowca nie wyłączył takiej możliwości w pierwszej umowie licencyjnej).

Reasumując, z pozoru zbieżne regulacje krajowe i unijne w zakresie ochrony odmian roślin różnią się zasadniczo w kwestii dopuszczalnej ilości następujących po sobie licencji. Prawo polskie umożliwia udzielenie wyłącznie dwóch licencji w łańcuchu licencyjnym. Prawo wspólnotowe z kolei pozostawia tą decyzję hodowcy, a w razie braku regulacji w tym zakresie w pierwszej umowie licencyjnej, dopuszcza dowolną ilość licencji w łańcuchu licencyjnym. 

Patrycja Fluder
Radca prawny w Kancelarii BSiW