Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

Grycan vs. LIDL

Własność intelektualna 21.03.2017

Choć nie jest to pierwszy raz, kiedy LIDL będzie zmuszony odpierać zarzut zbyt mocnego zainspirowania się cudzą marką, to przyznać trzeba, iż takiego konfliktu w branży spożywczej już dawno nie było. Od okołu roku na sklepowych półkach Lidla znaleźć można lody polskiej marki Grycan. Po rozpoczęciu tejże współpracy, niemiecki gigant dodatkowo wprowadził  za pomocą własnej marki Ballino do swojej oferty lody, które wizualnie są bardzo podobne do pudełek Grycanów.

Grycan zarzuca Lidlowi nieuczciwą konkurencję polegającą na kopiowaniu wzorów opakowań lodów Grycan. Wzornictwo i szata graficzna opakowań marki Ballino zdaniem Grycana odwzorowuje (ta sama szata graficzna, identyczna pojemność pudełek) opakowania lodów marki Grycan. Faktycznie, patrząc na opakowania lodów Ballino i Grycan, stwierdzić trzeba, iż są one podobne, z dużym prawdopodobieństwem dla przeciętnego konsumenta, który nie jest koneserem lodów opakowania będą prawie identyczne. Grycan podkreśla w swojej argumentacji, iż obydwa produkty sprzedawane były w tym samym miejscu i czasie. W praktyce chodzi o to, iż lody stały w zamrażarkach obok siebie, co mogło przyczynić się do wprowadzenia konsumenta w błąd. Zdaniem Grycana było to zamierzone działanie ze strony Lidla, mające na celu budowanie własnej marki lodowej za pomocą wykorzystania renomy marki lodów Grycan, które są w Polsce dobrze rozpoznawalne. LIDL z kolei, broniąc się używa argumentów, zgodnie z którymi chce podążać za najnowszymi trendami i trafiać w gusta konsumentów, a umieszczenie na opakowaniu gałki lodów nie świadczy o żadnych naruszeniach. LIDL w swoim oświadczeniu podaje także, iż nie ma podstaw do uznania ich działań za czyn nieuczciwej konkurencji, albowiem konsumenci od lat znają markę Ballino i wiedzą, że jest to własna marka sieci LIDL.

Spory w branży spożywczej

Spory o szaty graficzne opakowań w branży spożywczej to temat przerobiony przez wielu przedsiębiorców na rynku. Warto przypomnieć tu dwa głośne spory: FoodCare z Maspeksem spierał się o opakowanie kakao. Zdaniem Maspeksu produkt oferowany przez FoodCare był zbyt podobny do jego Deco Morreno. Z kolei w roku 2016 toczył się głośny spór również z udziałem FoodCare i tak na mocy postanowienia Sądu Apelacyjnego na spółkę FoodCare nałożony został zakaz wprowadzania do obrotu i reklamowania napojów witaminowych imitujących napoje witaminowe Oshee.

Orzecznictwo dotyczące nieuczciwej konkurencji

W orzecznictwie przyjmuje się, że „naruszenie interesu klienta wyraża się w utrudnieniu na skutek działań nieuczciwie konkurencyjnych podjęcia racjonalnej decyzji, czyli zamierzonego wyboru towaru, który jest najlepszy w istniejących warunkach.” Biorąc pod uwagę powyższe, kluczowe pytanie, na jakie będzie musiał odpowiedzieć sąd rozpatrujący tę sprawę dotyczyć będzie tego, czy występujące podobieństwa w porównywanych opakowaniach mogą prowadzić do ryzyka konfuzji wśród konsumentów, a także czy umieszczone na opakowaniu logo marki własnej Lidla – Ballino, to ryzyko eliminuje. Wskazać należy, iż zgodnie z orzecznictwem w sprawach dotyczących nieuczciwej konkurencji sąd powinien ocenić całościowo sporne opakowania, a nie jedynie koncentrować się na wybranych elementach opakowania. W praktyce oznacza to, iż sąd badać będzie poszczególne elementy opakowań lodów i porównywać je ze sobą, dopiero w ten sposób przeprowadzona analiza umożliwi stwierdzenie, czy doszło do popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji.

Finał gorącej wojny lodowej

Aktualnie komornik zajął około 46 tysięcy opakowań lodów marki Ballino, a do godziny 13 dnia 2 marca wszystkie opakowania lodów tej marki miały zniknąć z 600 sklepów niemieckiej sieci w Polsce. Mimo odmiennej argumentacji i rozbieżnych stanowisk w tej sprawie, obie strony deklarują, iż są otwarte na dialog. Dlatego nie wiadomo jaki będzie finał. Trudno przewidzieć, czy Grycan będzie domagał się odszkodowania od Lidla. Jeżeli tak, to w mojej ocenie Grycan ma spore szanse na wygranie ewentualnego sporu, przede wszystkim dlatego, że dysponuje mocnymi argumentami prawnymi m.in. w postaci zastrzeżonych znaków towarowych słowno-graficzno-przestrzennych (numer zgłoszenia Z314941). Wynika z tego, iż na korzyść polskiego producenta przemawiają nie tylko przepisy z zakresu prawa konkurencji, ale także uregulowania na gruncie prawa własności przemysłowej. Biorąc pod uwagę kwestie marketingowe obu firm, wskazać należy, iż zbliża się najbardziej opłacalny czas sprzedaży lodów w roku kalendarzowym, dlatego wydaje się, że strony będą próbowały porozumieć się w sposób szybki i polubowny. Z całą pewnością będzie zależeć na tym niemieckiemu gigantowi, którego lody Ballino – te łudząco podobne do lodów Grycan – zostały tymczasowo wycofane ze sprzedaży.