Portal prowadzi Kancelaria
Babiaczyk Skrocki i Wspólnicy

W sporze między prywatnością a własnością intelektualną: 1:0 dla prywatności

Własność intelektualna 22.07.2020

W dniu 9 lipca 2020 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał wyrok w sprawie C-264/19 Constantin Film Verleih GmbH vs. Google Inc. i YouTube LLC. W wyroku TSUE stwierdził, że w związku z nielegalnym zamieszczeniem filmu na platformie online, takiej jak YouTube, podmiot, któremu przysługują prawa autorskie może na podstawie dyrektywy w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej domagać się od administratora platformy podania jedynie adresu pocztowego danego użytkownika, lecz nie jego adresu poczty elektronicznej, IP, lub numeru telefonu.

 

Wyrok TSUE zapadł w związku z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym dotyczącym wykładni art. 8 ust. 2 lit. a) dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej (Dz.U. 2004, L 157, s. 45) („dyrektywa 2004/48”). Wniosek ten został złożony w ramach sporu pomiędzy Constantin Film Verleih GmbH, spółką z siedzibą w Niemczech zajmującą się dystrybucją filmów, a YouTube LLC i Google Inc. Constantin Film Verleih posiada w Niemczech wyłączne prawa do dystrybucji między innymi filmów „Parker” i „Scary Movie 5”. Spółka ta żądała od YouTube LLC i Google Inc. (spółki dominującej wobec YouTube) ogółu informacji o każdym z użytkowników, który zamieścił te filmy z naruszeniem jej praw autorskich, w tym informacji o ich adresach poczty elektronicznej, adresach IP i numerach telefonów komórkowych.

Aby zamieścić pliki wideo na platformie YouTube, użytkownicy muszą w pierwszej kolejności założyć konto użytkownika Google. Założenie tego konta wymaga jedynie podania przez użytkowników nazwiska, adresu poczty elektronicznej i daty urodzenia. Dane te nie są zwykle weryfikowane i nie jest wymagane podanie adresu pocztowego użytkownika. Jednak by móc publikować na platformie YouTube pliki wideo trwające dłużej niż 15 minut, użytkownik musi ponadto podać numer telefonu komórkowego, co umożliwia przesłanie mu kodu aktywacyjnego wymaganego do takiego opublikowania. Ponadto, zgodnie z ogólnymi warunkami korzystania i ochrony danych, wspólnymi dla YouTube i Google użytkownicy platformy YouTube wyrażają zgodę na przechowywanie protokołów serwera, w tym adresu IP, daty i godziny korzystania oraz indywidualnych wniosków, a także na wykorzystywanie tych danych na poziomie grupy. Constantin Film Verleih, uzyskawszy jedynie fikcyjne nazwy użytkowników, zażądał nakazania YouTube i Google udzielenia mu dodatkowych informacji, w tym adresy poczty elektronicznej i numery telefonów komórkowych, a także adresy IP, z których korzystali użytkownicy w celu zamieszczania plików.

 

Wyrokiem z dnia 3 maja 2016 r. Landgericht Frankfurt am Main (sąd krajowy we Frankfurcie nad Menem) oddalił żądanie Constantin Film Verleih. Natomiast wyrokiem z dnia 22 sierpnia 2018 r. Oberlandesgericht Frankfurt am Main (wyższy sąd krajowy we Frankfurcie nad Menem), rozpoznający apelację Constantin Film Verleih, częściowo uwzględnił jego żądanie i nakazał YouTube i Google przedstawienie adresów poczty elektronicznej użytkowników. Od tego wyroku obie strony złożyły skargę rewizyjną (Revision) do Bundesgerichtshof (niemieckiego federalnego trybunału sprawiedliwości). Trybunał uznał, że rozstrzygnięcie tych dwóch skarg rewizyjnych zależy od wykładni art. 8 ust. 2 lit. a) dyrektywy 2004/48, a w szczególności od odpowiedzi na pytanie, czy dodatkowe informacje, których domaga się Constantin Film Verleih, wchodzą w zakres pojęcia „adresów” w rozumieniu tego przepisu. W celu uzyskania odpowiedzi na to pytania sąd ten zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym.

 

TSUE stwierdził,  że w zwykłym  znaczeniu  termin  „adres”  obejmuje jedynie  adres pocztowy, to znaczy miejsce zamieszkania lub pobytu określonej osoby. Wynika stąd,  że  termin  ten,  gdy  jest  używany  bez  dalszego  uściślenia,  jak w dyrektywie  2004/48,  nie obejmuje adresu poczty elektronicznej, numeru telefonu lub adresu IP. Wykładnia taka jest zdaniem Trybunału zgodna z celem przepisu dyrektywy 2004/48 dotyczącego prawa do informacji. Skoro bowiem poszanowanie praw własności intelektualnej w ogólności jest objęte  harmonizacją  minimalną,  harmonizacja  ta  jest  zgodnie ze   wskazanym przepisem ograniczona  do  informacji  ściśle  określonych.  Ponadto,  przepis  ten  ma  na  celu  pogodzenie poszanowania  różnych  praw, w szczególności prawa  do  informacji  przysługującego  podmiotom praw i prawa użytkowników do ochrony danych osobowych. Trybunał  uściślił  jednak,  że  państwom  członkowskim  przysługuje  uprawnienie  do przyznania  podmiotom  praw  własności  intelektualnej  prawa  do  otrzymania  pełniejszej informacji, z zastrzeżeniem  jednakże  zapewnienia  właściwej  równowagi  między poszczególnymi  wchodzącymi w grę  prawami  podstawowymi  oraz  poszanowania  innych zasad ogólnych prawa Unii, takich jak zasada proporcjonalności.

 

Orzeczenie wydane przez TSUE w ramach pytania prejudycjalnego wiąże inne sądy krajowe, które spotkają się z podobnym problemem. Zatem w sporze toczonym przed polskimi sądami, sądy te zobowiązane będą stosować tę samą interpretację przepisów art. 8 ust. 2 lit. a) dyrektywy 2004/48.

dr Michał Matuszczak
Radca prawny